Logowanie

Kurs Trenera

Licznik Odwiedzin

Dzisiaj:654
Wczoraj:778
W tygodniu:1432
W miesiącu:9860
Ogólnie:4317794

Kto jest online

9
Online

wtorek, 13, kwiecień 2021 17:04

KS PACO

GH Twierdza Zamość

PACO Warszawa

Taniesuple.org

PACOPOWER

Lubelska Karta Seniora





 Najpierw Madryt, potem serbski Nowy Sad, czeska Opava, Zabrze, a teraz Czelakovice - październikowy maraton startowy Patrycji Kozyry, naszej najlepszej fitnesski trwa. W najbliższą sobotę zawodniczka Klubu Sportowego Paco u naszych południowych sąsiadów, w zawodach Grand Prix Albion wystartuje już po raz piąty.

Cztery razy była najlepsza, przed rokiem zajęła drugie miejsce.

 

paco.pl: Nie jest Pani już zmęczona tymi październikowymi startami?

Patrycja Kozyra: Rzeczywiście jest ich sporo,ale w ubiegłym roku było podobnie.

Siódme miejsce w Arnold Classic Europe w Madrycie, poza czołową 15. w Mistrzostwach Świata w serbskim Nowym Sadzie, piąta w Grand Prix PEPA w czeskiej Opavie i druga w Międzynarodowym Pucharze Polski w Zabrzu. Jest Pani zadowolona z tych startów?

- Nie, a najbardziej z Mistrzostw Świata. Na Arnold Classic startowałam po raz pierwszy i naprawdę niewiele zabrakło aby zakwalifikować się do finałów. Przed MŚ brałam to za dobry prognostyk. Cóż, stalo się inaczej.

W Nowym Sadzie nie udało się Pani awansować nawet do półfinału!

- Sama byłam bardzo zaskoczona. Wiedziałam, że moja kategroia jest najliczniej i najmocniej obsadzona, ale nie dopuszczałam do siebie myśli, że aż tak to się skończy. Po zawodach pytałam wiceprezesa PZKFiTS Andrzeja Michalaka i trenera Bogdana Szczotkę co było nie tak, gdzie popełniłam błąd. Obaj zgodnie przyznali, że w tym tłumie zawodniczek gdzieś zaginęłam, zostałam pominięta przez sędziów. Podobnie było w poprzednich mistrzostwach świata z Kubą Potockim, gdzie startowało aż 26 zawodników. Zarówno prezes jak i trener kadry nie mieli żadnych zastrzeżeń do mojej formy.

W Międzynarodowym Pucharze Polski w Zabrzu zajęła Pani drugie miejsce za Magdaleną Krajkowską, choć dzień wcześniej wygrała z nią podczas Grand Prix PEPA w Opavie!

- To jest chyba wystarczający komentarz do pucharowych zawodów. Ten werdykt sędziów, zwłaszcza różnica aż dziewięciu punktów był mocno kontrowersyjny, nie tylko dla mnie.

W sobotę kolejny start w Czechach...

- Jak zawsze będę walczyła o najlepsze miejsce

Później już zasłużony odpoczynek, czy ma Pani w planach jeszcze jakieś starty?

Niewykluczone, że wystartuję w Pucharze Świata w Talinie. Wszystko zależy jednak od tego czy w związku znajdą się fundusze pozwalające wysłać reprezenatcję na te zawody.

W Pucharze Świata startowała Pani dotychczas dwukrotnie, za każdym razem zajmując trzecie miejsce!

To prawda w 2009 roku w Madrycie i przed rokiem w Kaliningradzie. Nie miałabym nic przeciwko gdyby i w tym roku historia się powtórzyła.

Dziękuję za rozmowę

Krzystof Basiński

Zaloguj się, by móc komentować

Nasz Sklep on-line



 









Partnerzy





Zadanie w zakresie szkolenia sportowego realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin























 

















OFERTA WYNAJMU

Gościmy

Odwiedza nas 538 gości oraz 0 użytkowników.

Dawne Kino

Paco Zana 72

Spot PACO

Spot sklepu PACO

Kluby Sportowe PACO